Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turystyka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2022

Riisitunturi

 W Parku Narodowym Riisitunturi jest kilka miejsc, w których można przenocować. To jest najbardziej wypasione. Sześcioosobowa chata, wyposażona w piec i miejsce do przygotowania posiłku. Takich chat w całej Laponii jest sporo. Są całkowicie bezpłatne i dostępne przez cały rok. Służby leśne, czy parkowe, monitorują ich stan i zaopatrzenie w drewno opałowe. Tak, tam zawsze czeka na wędrowców suche drewno, by mogli się ogrzać i odpocząć. Zwyczajem jest także, by nie przebywać w tych chatach dłużej niż jedną noc. Przyjdź, odpocznij i idź dalej, zwolniwszy tym samym miejsce dla innych.

Jak widać na zdjęciu, także sikorki czarnogłówki lubią tam wpadać.








niedziela, 6 listopada 2022

Renifery

 Bez spotkań z nimi trudno wyobrazić sobie jakikolwiek dzień w Laponii, a zwłaszcza w jej wschodniej części.



Posio

 Cisza, spokój, brak pośpiechu i bliski, naprawdę bardzo bliski kontakt z naturą. To wszystko jest w Laponii, w gminie Posio, na wyciągnięcie ręki. Natura jest tutaj urzekająca i oszałamiająca. Bezkresne lasy, setki jezior i rzek. Finlandia stawia na zrównoważoną turystykę. Na prawdziwe obcowanie z naturą. Na odbieranie jej wszystkimi zmysłami. Gmina Posio ma świetne hasło promujące. Brzmi ono "Find your rythm". Znajdź swój rytm. Nie spiesz się, daj sobie czas na smakowanie natury. Poznaj ją i doświadcz jej. To idealne miejsce do uprawiania turystyki slow. Czyli takiej bez pośpiechu, bez przeładowanych programów, bez ciągłego przemieszczania się z miejsca na miejsce. Blisko naszego domu znajdują się trzy parki narodowe. Riisitunturi, Oulanka i Salla. Można w nich poczuć potęgę przyrody. Można w nich obcować z takim pięknem, które zostawi ślad w głowie na całą resztę życia. To trzeba przeżyć i zobaczyć chociażby raz w życiu.




Ruska - czyli fińska jesień

 Wciąż krążymy jeszcze pomiędzy Polską a Finlandią. Robimy przeprowadzkę na raty. Miałem nadzieję, że zdążę w tym roku na ruska, jak w języku fińskim nazywa się jesień, ale nie udało mi się to. Miałem sporo spotkań autorskich i Laponia musiała poczekać.

Nie zdążyłem, ale to nic nie szkodzi. Jeszcze się na nią napatrzę za rok i za dwa i mam nadzieję, że i za dwadzieścia lat. Teraz jesień stała się zadumana, spokojna, nastrojowa. Jest cisza, spokój, natura wyhamowuje i przygotowuje się do zimy. Tę czuć już w powietrzu wyraźnie.




Riisitunturi

  W Parku Narodowym Riisitunturi jest kilka miejsc, w których można przenocować. To jest najbardziej wypasione. Sześcioosobowa chata, wyposa...